Blog poświęcony pięknemu Miastu – Gdyni!

album_pic-13.jpg28 stycznia 1998 roku Rada Miasta przyjęła dokument, który określił cele i priorytety społeczno-gospodarczego rozwoju Gdyni w kilkunastoletniej perspektywie oraz wyznaczył zadania służące ich urzeczywistnieniu. Dokument ten, zwany Strategią rozwoju Gdyni, zwieńczył proces publicznej dyskusji nad ówczesnym stanem i przyszłą wizją miasta i w oparciu o wyniki wielu debat i prac eksperckich wytyczył kierunki dalszych przemian. Za najważniejszy, długofalowy cel rozwoju Gdyni uznano: ‘Osiągnięcie trwałego, akceptowanego społecznie i bezpiecznego ekologicznie rozwoju, pozwalającego dorównać europejskim standardom życia, przy pełnym wykorzystaniu zasobów przyrodniczych, ludzkich i kapitałowych oraz walorów położenia miasta’. Cel ten, sformułowany bardzo szeroko, był wizją rozwoju miasta i nadal zachowuje aktualność. Należy go jednak dopasowywać, zgodnie z zasadą ciągłości planowania strategicznego, do zmieniającej się rzeczywistości.

Zadaniem samorządu gdyńskiego jest wykorzystywanie procesów rynkowych dla rozwoju miasta i poprawy warunków życia miejscowej społeczności. Utrudnieniem w przyciąganiu nowych inwestycji jest jednak szczupły zasób atrakcyjnych gruntów komunalnych, niewystarczająca oferta hotelowa i targowo-wystawiennicza dla potrzeb turystyki konferencyjnej, nieduży postęp działań rewitalizacyjnych w otoczeniu nabrzeża morskiego (waterfront) oraz obszaru przyszłej nowoczesnej dzielnicy centralnej (Strefa Rozwoju Centrum Miasta). Negatywnymi czynnikami są opóźnienia w realizacji przedsięwzięć poprawiających dostępność miasta z zewnątrz (dokończenie Trasy Kwiatkowskiego, budowa autostrady A1, powiązanie komunikacyjne Gdyni z portem lotniczym ‘Trójmiasto’, inwestycje infrastrukturalne PKP). Za barierę uznać należy również brak koordynacji polityk rozwojowych ośrodków miejskich wchodzących w skład konurbacji trójmiejskiej.
W sferze społecznej za istotne problemy Gdyni należy uznać bezrobocie, poszerzanie się sfery ubóstwa, zagrożenie przestępczością oraz wzrost patologii społecznych szczególnie wśród młodzieży.
 

Sylwester 2008! Sylwestrowe last minute, czyli jak kulturalnie spędzić ostatnie dni starego roku.

album_pic1.jpgSylwestrowa zabawa już za kilka dni. Jeśli więc nie lubisz hucznych imprez, albo nikt cię nie zaprosił, a nie chcesz tego wieczora siedzieć w domu, skorzystaj z naszego sylwestrowego przewodnika. Podpowiemy ci gdzie i za ile możesz się równie szampańsko bawić.

W kinie

Gdańscy kinomani mogą powitać Nowy 2007 Rok w Multikinie albo w Kinoplexie. Mają w czym wybierać.
Obie placówki na Noc Sylwestrową przygotowują imprezy z sensacyjnym programem filmowym, lampką szampana o północy, a do tego z tańcami i atrakcyjnymi konkursami. Sylwestrowy wieczór w Multikinie rozpocznie się o godz. 20:00. W Kinoplexie o godz. 21:00.

W Multikinie

Pierwsze filmowe uderzenie w Multikinie to „Piraci z Karaibów: Skrzynia Umarlaka”. Nieustraszony Johnny Depp jako Jack Sparrow musi spłacić dług legendarnemu Jonesowi (Bill Nighy), kapitanowi upiornego Latającego Holendra. Jeśli nie znajdzie sposobu na wyjście z opresji, czeka go wieczna niewola i potępienie. Czy piękna Eliza przyjdzie nieborakowi w sukurs?
Kolejny hit filmowy to musical „Step Up – taniec zmysłów”. Panienka (Jenna Dewan) pochodzi z zamożnego domu , jej partner zaś to chłopak ze społecznych nizin, buntownik z najgorszej dzielnicy Baltimore (Channing Tatum). Poznają się w elitarnej Szkole Muzyki i Tańca. Co z tego spotkania wyniknąć może, w ciemno przewidzieć nie sposób.
Uwagę miłośników mocnego, gwałtownego kina przede wszystkim przyciągnie premiera „Apocalypto”, wyreżyserowanego przez Mela Gibsona wielkiego fresku przedstawiającego cywilizację Majów. W rolach głównych: Dalia Hernandez, Gerardo Taracena i Raoul Trujillo. Na motto do swojej opowieści Gibson wybrał słowa amerykańskiego historyka Willa Duranta: “Wielką cywilizację można pokonać od zewnątrz, dopiero gdy ulega rozkładowi od wewnątrz”. Głównym bohaterem “Apocalypto” jest młody myśliwy nazywany Łapą Jaguara, który żyje wraz z rodziną w leśnej wiosce. Ma żonę i kilkuletniego synka; żona urodzi wkrótce drugie dziecko. Pewnego dnia spokojne życie rodziny zostaje brutalnie zakłócone. W leśnej wiosce pojawiają się tajemniczy przybysze. Zabijają wielu mieszkańców, innych biorą do niewoli. Ojciec Łapy Jaguara zostaje uśmiercony.
Całą fabułę aż strach opowiadać! Gibson nie unika przerażających scen zabijania jeńców, na przykład na ołtarzu ofiarnym przez kapłanów, którzy wierzą, że składając ofiary z ludzi przebłagają bogów, którzy zesłali na miasto klęskę głodu…

W Kinoplexie

Na sylwestrowe seanse filmowe w Kinoplexie przewidziano – do wyboru – dwa osobne zestawy filmów. Jeden z nich obejmie “Apocalypto” oraz okrutną opowieść z gatunku fantasy “Eragon”. W zestawie drugim znajdą się: musical “Romance and Cigarettes” oraz film w konwencji science-fiction “Prestiż”.
W Kinoplexie – w przerwie między projekcjami – zapowiedziane są liczne atrakcje na powitanie Nowego Roku. W ciągu całej imprezy będzie można posłuchać dobrej muzyki, potańczyć i skosztować smakołyków przy szwedzkim stole.

Bilety

Wstęp na imprezę do Multikina – 140 zł, bilet ulgowy – 130 zł (za okazaniem karty Multikinomaniaka albo karty kredytowej Multikina).
Cena biletu do Kinoplexu na wybrany zestaw filmów wynosi do dnia 29 XII – 80 zł, od 30 XII – 85 zł.

W teatrze Wybrzeże i Teatrze Miejskim

Prawdziwi miłośnicy teatru kończą stary rok i zaczynają nowy w teatrze.
- Zapraszamy do Teatru Kameralnego w Sopocie o godzinie 21 na komedię “Koleżanki” – mówi Sławomir Czarnecki kierownik działu promocji i marketingu. – Potem wspólnie wypijemy lampkę szampana. Bilety po 60 zł. W Gdańsku na Dużej Scenie o godzinie 18 zagramy szaloną farsę „Run for your wife”. Za bilet zapłacimy 80 złotych (na balkon 40 zł). Gramy tak wcześnie, ponieważ chwilę póżniej rozpocznie się na Targu Węglowym sylwestrowa zabawa. Po spektaklu obowiązkowa lampka szampana.
Jest wcześnie więc możemy udać się na bal lub prywatkę, dołączając do przyjaciół.
A tak na marginesie, szkoda, że nie zobaczymy nowych premier. Komedie te aczkolwiek arcyzabawne, grane są już dosyć długo. Kto w zeszłym roku spędził sylwestrową noc w teatrze nie przyjdzie na powtórkę “Run for your wife”. Kto nie widział, powinien zobaczyć.
Więc może zróbmy sobie plotkarski wieczór i wybierzmy się do Teatru Miejskiego w Gdyni na brawurową komedię Francisa Vebera. To spektakl przedpremierowy. Autor sztuki “Kolacja dla głupca” w arcyzabawny sposób pokazuje jak zmienić nudne życie podrzędnego księgowego w pasmo zaskakujących sukcesów. Grany będzie 31 grudnia – o godz. 20 . Potem lampka szampana. Bilety – 90 zł od osoby.
Na wymienione spektakle jeszcze są bilety.

W galerii, operze i na Scenie off de Bicz

Większość trójmiejskich galerii w sylwestrowy wieczór i pierwszy dzień nowego roku jest, niestety, zamknięte. Ale ostatnie chwile nowego roku możemy wykorzystać choćby na obejrzenie wystaw i spektakli, których nie udało nam się wcześniej obejrzeć.
Sopocka Scena off de Bicz wymyśliła “Teatralne pożegnanie ze starym rokiem”, ale ten pomysł można rozszerzyć na “kulturalne pożegnanie”. Po pierwsze dlatego, że wszelkie rozstania powinny być kulturalne, po drugie dlaczego mamy się żegnać bardzo intensywnie tylko przez parę ostatnich godzin (a nie dni), po trzecie jedna forma nie wyklucza drugiej itd.
W ostatnie dni roku, do soboty 30.12 , na tejże sopockiej scenie można rozstać się ze starym rokiem “Gertrudą” wg bardzo osobistej, by nie rzec feministycznej, interpretacji “Hamleta” Szekspira Ewy Ignaczak. Spektakl, zagrany przez dwie tylko osoby: Adriannę Góralską i Adama Biernata, skupia się właściwie też na tematyce ostatecznego pożegnania syna i matki, którym jest moment odejścia do innej kobiety. Tu jest nią Ofelia, ale nie ma dla niej osobnej aktorki. Ciekawe. Spektakle o godz. 19 w Teatrze Na Plaży, ul. Mamuszki 2.

***

Pałac Opatów w Oliwie zaprasza oczywiście na głośną wystawę “Nowi Dawni Mistrzowie”. Pisaliśmy o niej kilkakrotnie, a więc tylko przypomnienie, że dzięki niej znajdziemy się w świecie malarstwa i rzeźby, w którym klasyczne kanony nie straciły na znaczeniu i skutecznie opierają się różnorakim awangardom. Sama wystawa, jak też jej kurator, Donald Kuspit, wchodzą w ostry spór z awangardą, która zapatrzona w siebie niczym Budda we własny pępek, dawno ogłosiła koniec sztuki. Wystawę można oglądać do soboty w godz. 11 – 18, Oliwa, Cystersów 18.
Komu jednak nie w smak takie współczesne “starocie”, może posmakować awangardowych nowości w gdańskiej Łaźni. Tam regułą jest instalacja video, a odstępstwem fotografia lub rysunek. Ale jaka fotografia! Samego mistrza prowokacji artystyczno-politycznej Zbigniewa Libery. Ale jaki rysunek! Naścienny &”Seans”; Huberta Czerepoka. Ale uwaga: prezentowane tam produkcje to klasyczne “zjadacze czasu”, wciągające w swoje opowieści, zresztą dobrze korespondujące z tytułem i przedmiotem wystawy: “Manipulacja. O ekonomii kłamstwa”. Wystawa będzie czynna w sobotę przy Jaskółczej 1 w godz.11 – 18, a nawet w Sylwestra w godz. 12 – 16!

***

Na koniec proponujemy coś tradycyjnego. Operowy koncert wybiegający w przyszłość, a więc już “na dobry początek roku”, zatytułowany “Tobie śpiewam”. Gwiazdą wieczoru będzie Wiesław Ochman, a jego gośćmi Aleksandra Stokłosa – sopran, Renata Dobosz – mezzo oraz Leszek Skrla – baryton. Orkiestrę Państwowej Orkiestry Bałtyckiej poprowadzi Janusz Przybylski. W programie arie z oper i operetek, sławne przeboje Straussa, Bizeta, Rossiniego, Kalmana, Stolza, Dostala, Abrahama, Suppego i Rogozińskiego.

Na początku było marzenie…

279_filebig.gif278_filebig.gifOdzyskanie przez Polskę w 1918 roku niepodległości, upragnionej po blisko 150 latach zaborów, jeszcze nie przyniosło jej dostępu do morza. Zaślubiny Polski z morzem, ten symboliczny akt inaugurujący proces spełnienia narodowych snów o dostępie do Bałtyku, o flocie, o morskiej potędze, mogły się odbyć dopiero 10 lutego 1920 roku w Pucku.Traktatem Wersalskim przyznano Polsce skrawek wybrzeża. Bez portu.Ledwo 3 miesiące po uroczystościach w Pucku wiceadmirał Kazimierz Porębski – ówczesny dyrektor Departamentu Spraw Morskich Ministerstwa Spraw Wojskowych, oddelegował na Pomorze inż. Tadeusza Wendę by poszukał najdogodniejszego miejsca pod budowę portu wojennego. Już w czerwcu 1920 roku Tadeusz Wenda złożył sprawozdanie z przeprowadzonej lustracji Wybrzeża. Pisał w nim tak: “… najdogodniejszym miejscem do budowy portu wojennego (jak również w razie potrzeby handlowego) jest Gdynia, a właściwie nizina między Gdynią a Oksywą, położoną w odległości 16 km od Nowego Portu w Gdańsku. Miejscowość ta ma następujące zalety:

  1. Osłonięta jest przez półwysep Hel nawet od tych wiatrów, od których nie jest wolny Gdańsk.
  2. Głęboka woda leży blisko od brzegu, a mianowicie linia 6 mt. głębokości w odległości 400 mt. od brzegu, a
  3. linia 10 mt. głębokości w odległości od 1300 do 1500 mt.
  4. Brzegi są niskie, wzniesione na 1 do 3 mt. nad poziomem morza.
  5. Jest obfitość wody słodkiej w postaci strumyka “Chylonja”
  6. Bliskość stacji kolejowej Gdynia (2 km).
  7. Dobry grunt na rejdzie …”